Otwock Wielki / Czersk


Nasz pierwszy blogowy wyjazd. 😉 Wyjazd był już planowany od początku tygodnia. Do odwiedzenia były dwa miejsca – Pałac Bielińskich (Muzeum wnętrz) i zespół pałacowo-parkowy w Otwocku Wielkim (www.otwock.mnw.art.pl) oraz Zamek Książąt Mazowieckich w Czersku (www.zamekczersk.pl).Pałac w Otwocku Wielkim

Położenie Otwocka Wielkiego na mapieAle zacznijmy od początku. Wybraliśmy się dosyć późno, ponieważ Kuba musiał zrobić sobie poobiednią drzemkę. A że do Otwocka Wielkiego jest niedaleko to zdąrzymy. Na miejsce jedziemy trochę dookoła od ronda w Otwocku Małym na drodze nr 801 , ponieważ chcę się przejechać „Lipną aleją”. Droga prowadzi malowniczym tunelem, gdzie na skraju z jednej i drugiej strony rosną okazale lipy. O 15 docieramy na miejsce. Moją uwagę przykuwa „jakieś” dzieło sztuki – drabina a na niej i wokół niej buty. Całość ma ładnych parę metrów wysokości. Po obejrzeniu rzeźby udajemy się do Pałacu Bielińskich gdzie mieści się muzeum wnętrz. Sam park znamy doskonale, bywaliśmy tu już wcześniej, a nawet mieliśmy przyjęcie weselne w jednym ze skrzydeł, ale obejrzeć wnętrze zawsze było nie po drodze. 😉
Kupujemy dwa bilety normalne za 10 zł każdy, Kuba szczęściaż wchodzi za darmo (ogólnie dzieci do lat 7 mają bilet bezpłatny). Dowiadujemy się, że za 10 minut będzie można zwiedzić muzeum w towarzystwie przewodnika. Przewodnik oprowadza grupy co pół godziny od 10:00 do 15:30. Korzystamy z tego  i czekamy na zewnątrz podziwiając front budowli (zdjęcie poniżej)

W trakcie chodzenia wewnątrz tej  pięknej budowli podziwiamy eksponaty, słuchamy przewodnika, poznajemy historię pałacu.

Po zwiedzaniu udajemy się do parku, aby przysiąść na chwilkę. Kuba w tym czasie biega dookoła fontanny i upuszcza troszeczkę swoich sił. Robimy jeszcze spacer alejkami w cieniu, i nad brzegiem jeziora. Niestety przy tych ponad 30 stopniach, które powietrze osiągneło tego dnia, nie przynosi ukojenia. Nie spotkałem zaskrońców, które to były przeze mnie tu widywane wcześniej.

Po ponad 2 godzinach spędzonych tutaj postanawiamy się schłodzić w … samochodzie włączając klimatyzację i przenosząc się jednocześnie do Czerska koło Góry Kalwarii na Zamek Książąt Mazowieckich z końca XIV wieku. Zamek jest widoczny już z daleka (z drogi krajowej nr 50).
Aby dostać się do zamku musimy przejść obok ponad dwustuletniego kościoła. Warto się przyjżeć bliżej tej budowli jak i najbliższej okolicy. Do samego kościoła nie weszliśmy gdyż w momencie kiedy udawaliśmy się na zamek jak i wracaliśmy odbywały się msze święte. Zapuściłem jednak żurawia na główny ołtarz przez otwarte główne drzwi.

Po zapłaceniu za bilety po 10zł za głowę, Kubusiowi udało się znów za darmo. 🙂 Weszliśmy przez główną bramę na teren zamku.

Kuba udał się na mały posiłek, Wiola na lody a ja na jedyną tego dnia dostępną wieże. Druga jest w remoncie, a trzecia niedostępna dla zwiedzających. Po wejściu na wieżę zobaczyłem ciemne chmury i usłyszałem grzmoty. Pewnie burza nas przepędzi. Na szczęście tak się nie stało. Podziwiałem panoramę okolicy i chłonąłem piękno otoczenia.

W tym roku na zamku można podziwiać wystawę maszyn oblężniczych takich jak pluteja, trebusz, perrier, wineja, kusza wałowa, hak niszczycielski, taran. Wszystkie te eksponaty są rekontrukcją, ale w naturalnych rozmiarach, które można dotknąć

W między czasie najmłodszy członek Camptrampu pozbywał się nadmiaru energii. Biegał gdzie i jak tylko się dało ćwicząc przy tym sobie tylko znane ewolucje.

Niestety zbliżył się koniec tej fajnej i ciekawej wycieczki. Wracając zadowoleni do domu obmyślaliśmy już plan kolejnego wyjazdu.

Więcej zdjęć do obejrzenia w galerii wyjazdu.

To może Cię zainteresować:

  • Kraków w 8 godzin19 marca 2014 Kraków w 8 godzin Kraków to jedno z najpiękniejszych miast Polski. To chyba nie podlega dyskusji. Ale jak je zwiedzić w ciągu kilku godzin? Przeglądając w internecie […]
  • Dąbrowiecka Góra16 sierpnia 2012 Dąbrowiecka Góra 15 sierpnia w dzień Wojska Polskiego nasza trzyosobowa drużyna wybrała się na bunkry Dąbrowiecka Góra należące do linii umocnień Przedmoście […]
  • Listopadowy las26 listopada 2013 Listopadowy las W ostatnim czasie pomimo jesieni wiele się u nas działo. Wszystko to razem wzięte spowodowało zupełny brak czasu na jakąkolwiek wycieczkę. W końcu […]
  • Goździkowe Bagno27 sierpnia 2014 Goździkowe Bagno Niedzielne popołudnie wygnało nas z domu. Nie było ani gorąco, ani zimno. Idealnie na jakąś pieszą wycieczkę. Po opuszczeniu strefy komfortu (czytaj […]
  • Wiosna i luty28 lutego 2014 Wiosna i luty Końcówka lutego 2014 przywitała nas prawdziwie wiosenną pogodą. Na mazowszu temperatury w słoneczny dzień oscylowały nawet w okolicach 12-13 stopni […]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge