Listopadowy las


Położenie Dąbrowieckiej Góry na mapieW ostatnim czasie pomimo jesieni wiele się u nas działo. Wszystko to razem wzięte spowodowało zupełny brak czasu na jakąkolwiek
wycieczkę. W końcu trochę się ogarnęliśmy i ruszyliśmy. Chcieliśmy zobaczyć listopadowy las na przededniu zimy,oraz malutki skrawek historii ziemi otwockiej.Listopadowy las

Po wyjeździe z domu kierujemy się od razu do Pogorzeli Warszawskiej gdzie po krótkim postoju pod pomnikiem upamiętniającym żołnierzy Armii Krajowej skręcamy w las. Jadąc poza asfaltem pamiętamy o zasadach tread lightly.Pomnik żołnierzy AK

Po zjeździe z asfaltu od razu zaliczamy kałuże, towarzyszące nam już do końca naszej wycieczki.Listopadowy las

Jako kolejny cel obraliśmy dawny cmentarz żydowski położony w Anielinie koło Otwocka. Żydzi przed drugą wojną światową stanowili pokaźny procent ludności otwocka i okolic. Jednak na razie chłoniemy piękno późnojesiennej przyrody. W samym lesie panuje cisza i bezruch. Z rzadka słychać zimowy śpiew sikorek lub kowalików, niestety zawsze mam problemy z odróżnianiem dźwięków tych dwóch gatunków ptaków.Listopadowy las

Po kilkunastu minutach dojechaliśmy do kirkutu. Tutaj spacerkiem i powoli oglądaliśmy zniszczone i poprzewracane macewy. Na jednej z nich leżał kamień z napisem w języku hebrajskim.Otwocki KirkutOtwocki KirkutOtwocki Kirkut - MacewaOtwocki Kirkut

Gdy już się nachodziliśmy po cmentarzu wsiedliśmy do samochodu i pojechaliśmy do pobliskiego rezerwatu „Na Torfach” na kolejny spacer. Parkujemy na wyznaczonym miejscu obok starej leśniczówki i dalej piechotą. Dochodzimy do tarasy widokowego i naszym oczom ukazują się dwa łabędzie, które nie odleciały na zimę. Patrząc na zachowanie tych ptaków widzimy, że liczą na coś do jedzenia. Na szczęście nic nie mamy. W międzyczasie gdzieś we mgle na jeziorku słychać kaczki. Te jednak nie chcą się pokazać. Dodatkowa mgiełka tworzy nastrój tajemniczości.Rezerwat Torfy

W czasie powrotu do samochodu zaczęło robić się już ciemno. Podjęliśmy wspólnie decyzję – wracamy do domu. Przejechaliśmy jeszcze obok bunkrów w Dąbrowieckiej Górze. Jeden na zewnątrz trochę się zmienił – dostał maskujące malowanie. Drugi jest powoli szykowany do odrestaurowania. I tak nasza króciutka wycieczka dobiegła końca. Bunkry Dąbrowiecka Góra

 

To może Cię zainteresować:

  • Na południe od Warki5 maja 2014 Na południe od Warki Dla nas wielka majówka w 2014 miała tylko jeden dzień. Był to 1 maja. Myśleliśmy co zrobić, aby efektywnie wykorzystać ten jeden dzień. Szukając […]
  • Między Mazowszem a Podlasiem17 września 2013 Między Mazowszem a Podlasiem 14. września wybraliśmy się razem na wycieczkę "Między Mazowszem a Podlasiem", która jest jedną z wycieczek cyklu Mazowiecka Włóczęga organizowaną […]
  • Wiosna i luty28 lutego 2014 Wiosna i luty Końcówka lutego 2014 przywitała nas prawdziwie wiosenną pogodą. Na mazowszu temperatury w słoneczny dzień oscylowały nawet w okolicach 12-13 stopni […]
  • Grudniowa noc 4×427 grudnia 2014 Grudniowa noc 4×4 Po większych naprawach nasz Land Rover znowu stoi pod domem i czeka na to by wybrać się w teren. A i nam brakowało już jazdy w błocie. Do […]
  • Dąbrowiecka Góra16 sierpnia 2012 Dąbrowiecka Góra 15 sierpnia w dzień Wojska Polskiego nasza trzyosobowa drużyna wybrała się na bunkry Dąbrowiecka Góra należące do linii umocnień Przedmoście […]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge