Na południe od Warki 2


Dla nas wielka majówka w 2014 miała tylko jeden dzień. Był to 1 maja. Myśleliśmy co zrobić, aby efektywnie wykorzystać ten jeden dzień. Szukając pomysłu trafiliśmy w internecie na wzmiankę o trasach off-roadowych z tygodnika Auto Świat 4×4. Dalsze grzebanie w sieci i roadbook już jest. Po przejrzeniu opisów ta opcja przypadła nam do gustu. Wybraliśmy trasę która wiodła przez południowe okolice Warki.

Mazowiecki krajobraz

Mazowiecki krajobraz


1 Maja

W wolny dzień po objedzie spakowani, bowiem na zakończenie dnia chcieliśmy zrobić sobie ognisko z kiełbaskami, ruszyliśmy ku przygodzie. Do Warki mamy niedaleko i po krótkiej jeździe, mijając zamek w Czersku znaleźliśmy się w miejscu gdzie miała się odbyć właściwa część naszej króciótkiej wycieczki.

Mikołaj i Kubuś

Mikołaj i Kubuś

Po starcie i kilku kilometrach zjeżdżamy z asfaltu i leśną drogą wzdłuż torów udajemy się przed siebie tak jak prowadzi nas trasa z przewodnika. Dojeżdżamy do pierwszego obelisku upamiętniającego przejazd i ostatnie pożegnanie zmarłego już Józefa Piłsudskiego na Krakowski Wawel.

Okolice Warki - obelisk

Okolice Warki – obelisk

Tutaj poznaliśmy spotkaną załogę kolejnego auta (Discovery I) przemierzającego tą trasę. Jechaliśmy razem przez pierwsze kilka kilometrów. Droga częściowo prowadziła wzdłuż rzeki Pilicy, lecz poza jednym momentem była niewidoczna.

Okolice Warki - Pilica

Okolice Warki – Pilica

W pewnym momencie nadszedł moment skrętu. Licznik pokazywał nam, że już ale informacje w roadbooku nie zgadzały się z rzeczywistością. Po małym zamieszaniu wyszło, że trzeba spróbować jechać dalej. Dosłownie po kilku minutach docieramy przed większą kałuże gdzie stoi załoga Subaru Forestera i zastanawia się co zrobić. Po naszym nadjeździe i wspólnych ustaleniach postanawiają przejechać jak dla nich dosyć głęboką kałużę. Dojeżdżamy do większego rozwidlenia i mamy dylemat – skręcać tu, czy jechać dalej prosto. W końcu załoga dyskoteki I decyduje się skręcić. My z załogą forysia jeszcze chwilę się zastanawiamy i podejmujemy taką samą decyzję jak załoga dyskietki. Tutaj niestety poprzedzająca nas załoga odłączyła się i więcej już się nie zobaczyliśmy.
Po skręcie przez około dwa kilometry co chwilę przejeżdżamy przez kałuże. W pewnym momencie spora grupa kałuż każe nam zbadać bliżej teren. Woda miejscami jest dosyć głęboka, jak dla szosowego forestera. Po zbadaniu głębokości i twardości dna wodnych przeszkód znalazło się optymalne miejsce dla przejazdu Subaru. Dalej droga była już albo asfaltowa, albo piaszczysta.

Subaru Forester - przeprawa przez wodę

Subaru Forester – przeprawa przez wodę

Okolice Warki, czyli mazowieckie krajobrazy

Trasa prowadziła przez malownicze krajobrazy Mazowsza. Co i rusz podziwialiśmy piękne widoki, które w połączeniu z rozkwitającą wiosną karmiły nasze zmysły.

Mazowiecki krajobraz

Mazowiecki krajobraz

Mazowiecki krajobraz

Mazowiecki krajobraz

Mazowiecki krajobraz

Mazowiecki krajobraz

Gdy dojeżdżaliśmy do Studzianek Pancernych nastąpiła mała przymusowa pauza. Drogę zagrodziły nam dwa ciągniki rolnicze. Jak się chwilę później okazało w przyczepie załadowanej drewnem na jednym kole był flak i aby sciągnąć przebite koło okazała się pomoc drugiego ciągnika. Rolnicy sprawę załatwili szybko i po podlewarowaniu przyczepy ruszyliśmy dalej.

Przerwa

Przerwa

Po chwili dotarliśmy pod pomnik upamiętniający bitwę pancerną z sierpnia 1944r. o przyczółek warecko-magnuszewski.

Studzianki Pancerne - pomnik

Studzianki Pancerne – pomnik

Będąc pod pomnikiem słońce zakryły chmury, a chwilę później spadł deszcz. Całość popsuło jeszcze zimno, które w tym momencie przyszło. Zgodnie z załogą Subaru podjęliśmy decyzję o zakończeniu wycieczki.

Ognisko

Gdy wracaliśmy już w kierunku domu okazało się, że deszcz był tylko miejscowym zjawiskiem i zdecydowaliśmy się na zrobienie, tak jak planowaliśmy, ogniska nad Pilicą, sprawiając tym samym wielką radość Kubusiowi. W miejscu gdzie zrobiliśmy sobie biwak już nie było tak zimno jak w Studziankach, a nawet wyszło zza chmur słońce robiąc nam na zakończenie piękne przedstawienie.

Okolice Warki - ognisko

Okolice Warki – ognisko

Okolice Warki - biwak

Okolice Warki – biwak

Okolice Warki - zachód słońca nad Pilicą

Okolice Warki – zachód słońca nad Pilicą

Nasza majówka, choć bardzo krótka to bardzo miły dzień spędzony razem, poznaliśmy sympatyczne małżeństwo. Ta wycieczka nauczyła nas też, aby na wypad nie wyjeżdżać popołudniu, oraz tego aby roadbooki traktować bardziej orientacyjnie, gdyż w kilku miejscach mieliśmy błędne wskazania co do odległości.
Zastanawiamy się jak wyglądała majówka innych, którzy mieli więcej czasu od nas. W miarę pożliwości podzielcie się z nami swoimi przygodami. Może coś z tego będzie inspiracją dla nas na kolejny 2015 rok.

To może Cię zainteresować:

  • Wiosna i luty28 lutego 2014 Wiosna i luty Końcówka lutego 2014 przywitała nas prawdziwie wiosenną pogodą. Na mazowszu temperatury w słoneczny dzień oscylowały nawet w okolicach 12-13 stopni […]
  • Między Mazowszem a Podlasiem17 września 2013 Między Mazowszem a Podlasiem 14. września wybraliśmy się razem na wycieczkę "Między Mazowszem a Podlasiem", która jest jedną z wycieczek cyklu Mazowiecka Włóczęga organizowaną […]
  • Listopadowy las26 listopada 2013 Listopadowy las W ostatnim czasie pomimo jesieni wiele się u nas działo. Wszystko to razem wzięte spowodowało zupełny brak czasu na jakąkolwiek wycieczkę. W końcu […]
  • Grudniowa noc 4×427 grudnia 2014 Grudniowa noc 4×4 Po większych naprawach nasz Land Rover znowu stoi pod domem i czeka na to by wybrać się w teren. A i nam brakowało już jazdy w błocie. Do […]
  • Warszawa21 stycznia 2013 Warszawa Stary rok 2012 odszedł w zapomnienie, a zanim przyszedł 2013 z nowymi planami. Nim jednak Plany będą dochodzić do realizacji postanowiliśmy ruszyć […]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge

2 komentarzy do “Na południe od Warki