Przedwiośnie 2015 1


Zima 2014/2015 to właściwie długo trwająca jesień. Minimalne temperatury nie spadały poniżej -10st.C. Po takiej pogodzie należy się spodziewać rychłego nadejścia wiosny. Tak więc 8 marca, w ciepłą niedzielę, trzeba było sprawdzić jak się ma przedwiośnie 2015.

Pąki

Trochę wyjaśnień

Ale najpierw wyjaśnimy, dlaczego długo nie pojawiały się notki. Styczeń i luty bardzo nam nie sprzyjały jeśli chodzi o wycieczki. Albo choroba, albo praca Mikołaja, albo po prostu brak chęci na wyjście z domu skutkowały brakiem wpisu na blogu. Do tej pory wszystkie wpisy były robione na bieżąco.
Ten rok również nie będzie dla nas łaskawy w podróże zarówno te małe jak i duże. A dlaczego? To na razie niech pozostanie tajemnicą. Wszystko się wyjaśni już niedługo. 😈

A teraz o …

Wróćmy jednak do głównego tematu tego wpisu. Chcieliśmy sprawdzić jak się mają przygotowania przyrody do nadchodzącej kolejnej pory roku, czyli przedwiośnie 2015. Tak została roboczo nazwana wycieczka przez Mikołaja. Jak to u nas bywa, los lubi płatać figle i samotny wypad odbył piszący tego posta. 2/3 naszej drużyny pozostało w czterech ścianach, próbując pozbyć się choróbska potocznie zwanego grypą.

Buty na nogi, aparat w dłoń i ruszam szukać oznak wiosny. Na szczęście nie musiałem długo szukać. Pierwszym objawem nadchodzącej wiosny była kwitnąca leszczyna. Roślina ta kwitnie bardzo wcześnie, bo już na początku marca. Kotki, które widzimy na drzewie to nic innego jak … męskie organy płciowe.

Leszczynowe kotki

Kwiaty żeńskie, czyli te z których później wyrosną orzechy, są prawie niezauważalne. Wyglądają jak małe pąki liściowe. I dopiero bardzo bliskie i uważne oględziny pozwalają dostrzec malutkie czerwone płatki.

Leszczynowy kwiat

Dalsze podglądanie przyrody tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że wiosna jest tuż, tuż. Pąki liściowe na innych drzewach i krzewach są już mocno nabrzmiałe i tylko patrzeć jak się zazieleni.

Pąki

Przechadzając się po lesie trafiłem jeszcze na kopiec mrówek. Tu ku mojemu zdziwieniu mrówki rudnice (Formica rufa) już pracowały w pocie czoła. Co prawda jeszcze bardzo ospale, ale dzięki temu można je było sfotografować. Tętniące życiem mrowisko to jeszcze jeden niezbity dowód na to, że nadchodzi przepiękna i wytęskniona wiosna.

Mrówka rudnica

Na zakończenie tej wycieczki jeszcze jedna niespodzianka od przyrody. Pierwszy w tym roku kwiat widziany przeze mnie na Mazowszu.

Kwiat

To może Cię zainteresować:

  • X piknik forteczny – Dąbrowiecka Góra8 czerwca 2014 X piknik forteczny – Dąbrowiecka Góra 8 czerwca miał się odbyć X Piknik Forteczny w Dąbroieckiej Górze. Wiedzieliśmy o tym już kilka miesięcy wcześniej, więc wszystkie swoje plany tak […]
  • Jesienny spacer6 października 2014 Jesienny spacer W piękną październikową niedzielę wybraliśmy się na jesienny spacer po lesie. Chwila czasu spędzona na łonie natury przy pięknych kolorach polskiej […]
  • Dąbrowiecka Góra16 sierpnia 2012 Dąbrowiecka Góra 15 sierpnia w dzień Wojska Polskiego nasza trzyosobowa drużyna wybrała się na bunkry Dąbrowiecka Góra należące do linii umocnień Przedmoście […]
  • Goździkowe Bagno27 sierpnia 2014 Goździkowe Bagno Niedzielne popołudnie wygnało nas z domu. Nie było ani gorąco, ani zimno. Idealnie na jakąś pieszą wycieczkę. Po opuszczeniu strefy komfortu (czytaj […]
  • Listopadowy las26 listopada 2013 Listopadowy las W ostatnim czasie pomimo jesieni wiele się u nas działo. Wszystko to razem wzięte spowodowało zupełny brak czasu na jakąkolwiek wycieczkę. W końcu […]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge

Komentarz do “Przedwiośnie 2015